A thousand miles and poles apart
Where worlds collide and days are dark
Where worlds collide and days are dark
Czas jesieni to dla mnie powracający trencz. W chłodniejsze dni otulam go skrawkiem sztucznego futra, które jest moim małym skarbem z ciucholandu. Letnie beże i jasne brązy, otrzymują towarzystwo. Czarne rajstopy to moja zimowo-jesienna pozycja w ścisłej trójce, najczęściej noszonych rzeczy. Są oznaką mojej nudnej natury i zachowawczego bezpieczeństwa. A może po prostu od kilku lat stałam się leniwa i mało kreatywna, wybierając je za każdym razem jako bezpieczną bazę pod wszelkie sukienki i im podobne stroje. Możemy przyjąć jeszcze, że jestem sentymentalna... :). Krótszy, za to intensywny sentyment, który narodził się latem do skórzanych butów nie stygnie. Botki, które mam na sobie to inwestycja, która nie tylko swoją urodą ale i trwałością posłuży mi nie jedną zimę. Nie mogło w tym wszystkim zabraknąć dodatków i tak jesienny zegarek jest już ze mną wraz z bransoletkami, których urok zaklęty jest w zawieszkach.
trencz - targ futerko - SH buty - Noe Vision torebka - David Jones zegarek - Gino Rossi
bransoletki - Mollie
bransoletki - Mollie










ta pelerynka jest świetna!
OdpowiedzUsuńja się na Ciebie obrażę za to szczęście do ciucholandów. Ja nic nie mogę znaleźć, a Ty Kochana same cuda :). Twój blog jest cudowny. Zgadzam się, że peleryna świetna. Jesteś inspiracją.
UsuńPS. Też ostatnio nie potrafię uwolnić się od Skyfall!
OdpowiedzUsuńPiosenka fenomenalna.
Usuńsuper ślicznie;p
OdpowiedzUsuńostatnia fotka wymiata;p
Jakie genialne jesienne zdjęcia!:) SUPER
OdpowiedzUsuńJak widzę te zdjęcia, to płynę z tą falą romantyzmu i delikatności, jaka od Ciebie bije.
OdpowiedzUsuńPłaszcz - konieczna ozdoba każdej kobiety. Cieszę się, że i ja mogłam zainwestować w nowy :)
Piękne zdjęcia! Miło tu zaglądać i wiedzieć, że są osoby, które tak gustownie i trafnie potrafią podkreślić swoją nietuzinkową urodę strojem, makijażem, dodatkami. Wielki plus za udane połączenia klasyki z odrobiną szaleństwa.
OdpowiedzUsuńTrencze są wspaniałe. Świetnie wyglądasz. :)
OdpowiedzUsuńdominicasinspirations.blogspot.com
Wchodzę do Ciebie i co?
OdpowiedzUsuńZaniemówiłam z wrażenia.
Jesteś piękną kobietą, a zestaw jest bezbłędny.
Pozdrawiam!
Ja tez zaniemowilam.perfekcja.
UsuńPięknie wyglądasz a strój widzę jest nawet dopasowany do pleneru :) Mi się marzy etola, w sh niestety jeszcze nie natrafiłam na takie cudo, a jak widziałam w sklepie to mi się odechciewało :P
OdpowiedzUsuńceny w sklepach powalają. Ale masz oko do ciucholandów. Ja nigdy w nich nic nie znajduje. I Twój kolor włosów zachwyca.
UsuńKochana, dziękuję Ci bardzo za maila! :*
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, ale nie zdążyłam sie jeszcze pozbierać i odpisać, ale dziękuję ślicznie! Tak jak zresztą pisałam - uwielbiam Twoje zdjęcia i Twoją urodę. Secondhandowe cudeńko wygląda świetnie w towarzystwie brązu i beżu i.. w towarzystwie Twoich magicznych włosów. :)
<3
Ależ CI zazdroszczę tego futerka z sh! Pożyczysz chociaż kiedyś??
OdpowiedzUsuńco tu dużo pisać jak zawsze piękna stylizacja i cudowne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńzdjęcia jak z bajki :) a Ty masz tak filmową urodę :) przypominasz mi Julianne Moore :)..
OdpowiedzUsuńNigdy niem słyszałam takiego porównania, ale bardzo mi miło :)
Usuńklasa.
OdpowiedzUsuńbardzo fajny blog, sweitna stylizacja!
OdpowiedzUsuńobserwujemy sie?
pozdrawiam
ewa
http://thirtiesinthecity.blogspot.de/
Pięknie wyglądasz! Zdjęcia są cudowne...
OdpowiedzUsuńStylizacja rodem z klimatycznego Paryża...zachwyciły mnie te fotki...Ela
OdpowiedzUsuńJakie buty!!! Są przepiękne. Wszędzie tylko widzę pełno litów, które mi się owszem podobały, ale denerwował mnie obcas. A tu on jest taki zgrabniutki. Czy to prawdziwa skóra? Ten kolor jest piękny.
OdpowiedzUsuńTak prawdziwa.
UsuńButy bardzo ładne. Mam podobne, ale na "słonince", niestety. Na taki obcas sobie nie mogę pozwolić ze względu na nadmiar centymetrów oraz niedobór gracji w poruszaniu się ;) Zazdroszczę, pięknie się prezentują.
UsuńPiękna i taka jesienna stylizacja. Bardzo ładne buciki :)
OdpowiedzUsuńMyślałam o podobnych, ale wszystkie botki kończą się w zasadzie na wysokości kostki, co bardzo przeszkadza mi w prowadzeniu samochodu...
fenomenalnie! <3
OdpowiedzUsuńNie mogę napatrzeć się na zdjęcia. Jakim aparatem są robione. No i czy są obrabiane, a jeśli tak w jakim programie.
OdpowiedzUsuńBędę CI bardzo wdzięczna za rady.Pozdrawiam.Aga
Każde ze zdjęć obrabiam w PS. A mój aparat to Nikon D90.
UsuńPozdrawiam :)
fajne, klasycznie połączenie kolorystyczne, idealnie wpisuje się w Twoją urodę :)
OdpowiedzUsuńpierwsze zdjęcie jest super! :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam twoje zdjęcia, a w pelerynce się zakochałam.
OdpowiedzUsuńDoczytałam, ze to Twój naturalny kolor włosów. Nie uwierzę! jaki piekny.
OdpowiedzUsuńWyglądasz cudownie a stylizacja idealnie wkomponowała się w to piękne tło. Jestem zachwycona jak zwykle! :)
OdpowiedzUsuńjak czesto podcinasz końcówki włosów? Masz piękne i zadbane włosy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Oj do pięknych dzieli je bardzo wiele. Końcówek nie podcinam regularnie, bo każde cięcie to mała trauma ;-).
Usuńpiękny trencz i buciki, uwielbiam Cię w klasycznych stylizacjach :*
OdpowiedzUsuńw tym zestawie jest bardzo dużo gracji!
OdpowiedzUsuńTwoje włosy <3
OdpowiedzUsuńobserwuję twój blog od niedawna, zachwyciły mnie Twoje rude włosy i przepiękne zdjęcia, ale wciąż brakuje mi czasu aby nadrobić wcześniejsze posty obiecuję że kiedyś znajdę wolną chwilę :) Gorąco pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNice blog :)
OdpowiedzUsuńDo you wanna follow each other?
Kisses, Den.
http://thebsheep.blogspot.it/
cudownie wyglądasz!
OdpowiedzUsuńrewelacyjne buty, płaszczyk i bransoletki :)
zapraszam.
ach, jesteś taka piękna! podpisuję się pod wszystkimi pochwałami na Twój temat. awwww <3 piękna kobieta i dobrze ubrana - to się chwali! :)
OdpowiedzUsuńślicznie to wszystko razem wygląda ;) Bardzo ładna biżuteria i buty :))
OdpowiedzUsuńNa każdy Twój post czekam z utęsknieniem.
OdpowiedzUsuńosobiście uwielbiam trencze jesienią:) fajny pomysł z futrzakiem:)
OdpowiedzUsuńTwoje stylizacje to coś więcej niż ubrania. To dusza i oryginalność. Nie pędzisz po trendy.
OdpowiedzUsuń