Wymieniaj doświadczenia. Ale tylko na lepsze!
Janina Ipohorska
I nastają te dwa oczekiwane przez okrągłe pięć - dni wolne. Ostatnie... bo już wkrótce rozpocznie się siedmiodniowy cyrk, w którym będę gimnastykować się o każdą godzinę, jak rozsądnie ją wykorzystać. Soboty z pobudką o 5 rano i korki w objazdach wahadłowych. Witaj ukochana drogo na uczelnię. Powoli w mojej głowie przesuwają się obrazy widma poranków, w których wita ciemna noc i wieczorów o godzinie 16.15. Słońce już tak śpieszy się z zachodem, czasem zapomina się pożegnać. Czy odnajdujecie plusy w tak krótkich dniach? Pomocy. Jeśli tak, podzielcie się ze mną koniecznie. Gwarantuję ciasto! ;) Wielkimi krokami zbliża się przestawienie godziny w zegarkach i ciemność na dobre.
sukienka - Pretty Girl i moje przeróbki torebka - HandBag Heaven buty - Milanoo pierścionek - H&M zegarek - Gino Rossi


Przepiękna sukienka :)
OdpowiedzUsuńCzy sukienka to Promod?
UsuńProsta, elegancka stylizacja, piękne buty, torba... rozpływam się... :)
OdpowiedzUsuńWszystko idealnie wyważone. Pięknie!
OdpowiedzUsuńCo do zbliżającej się jesieni może trochęnastrój poprawi czapeczka z kokardką i nowy kolorowy zeszyt na zajęcia? ;)
;-) Wypróbuję koniecznie.
Usuńsliczne butki !
OdpowiedzUsuńWOWW NIESAMOWITE ZDJĘCIA ,przepiękne buty ,sukienka oraz torba ;D
OdpowiedzUsuńKlasycznie- pięknie, uwielbiam takie zestawy! :)
OdpowiedzUsuńJakie cudne wlosy! ;) fenomenalne zdjecia. Podobaja mi sie ;) Buziaki, zapraszam w wolnej chwili ;))
OdpowiedzUsuńJak zwykle zniewalasz kobiecością i klasyką :) Ja mam dobry sposób na długie, jesienne i zimowe wieczory- ciepła herbata, szarlotka babci, dobra książka/gazeta, termofor, ciepły sweter i legginsy a w głośnikach "Trójka" :)
OdpowiedzUsuńPonad wszystko kocham szarlotkę na ciepło, moja mama piecze genialną. Ale ona ma ogromny minus... kalorie :( ;-)
Usuńwszystko mi się baardzo podoba :)
OdpowiedzUsuńSukienka jest prześliczna. Włosy masz cudowne. :)
OdpowiedzUsuńdominicasinspirations.blogspot.com
Czy te cudowne włosy to Twoj naturalny kolor? naprawdę? Nie wkręcasz?
UsuńNaturalny ;-)
UsuńŻycie jest niesprawiedliwe :)
Usuńprosto i elegancko, ale buty mega wysokie :) chociaż muszę przyznac że bardzo ładne :)
OdpowiedzUsuńMimo iż niezdrowe dla nóg i kręgosłupa, uwielbiam wysokie szpilki.
UsuńNo i zżera mnie zazdrość :)
UsuńPiękna sukienka i buty <3
OdpowiedzUsuńJakie piękne buty! Ślicznie wyglądasz, do twarzy ci w bieli!
OdpowiedzUsuńZa każdym razem powtarzam, ze w bieli i kremie Ci wyjątkowo
UsuńA.
Za każdym razem, kiedy tu zaglądam wpadam w zachwyt. Troją urodą, stylem, nastawieniem. Coraz mniej takiej esencji kobiecości w naszym zmaskulinizowanym społeczeństwie. Ja sama jestem raczej typem backpackersa, ewentualnie łagodnego stadium motocyklisty, więc tym bardziej doceniam estetykę Twoich zestawów;) Jak kiedyś zacznę ubierać się zwiewnie i kobieco, to już wiem, na kim będę się wzorować;-) A zacznę od ufarbowania się na rudo;-)
OdpowiedzUsuńWspomniałaś o studiach. Nie ukrywam, że ciekawi mnie, co ktoś tak interesujący (wnioskuję po sposobie prowadzenia bloga;)) porabia na co dzień. Zdradzisz kierunek? I jeśli nie jest to za bardzo prywatne pytanie, to chciałabym Cię zapytać, czy studiujesz dziennie, czy zaocznie? Jakoś tak mam, że cenię tych, którzy łączą studia z pracą;)
Ja wpadłam w zachwyt Twojego stylu pisania. I z ogromną chęcią chciałabym poznać tak interesującą osobę. Plecak, aparat i wspólna wyprawa w góry ;-)? Bardzo dziękuję Ci za chwilę i słowa pozostawione tutaj.
UsuńJeśli chodzi o codzienność. W tygodniu pracuję pisząc artykuły. Wcześniej (pracuję od gimnazjum) zbierałam truskawki, pracowałam na zmywaku, byłam nianią, hostessą, telemarketerką, a na samym końcu w trakcie studiów redaktorem portalu. Zapewne coś pominęłam, w każdym bądź razie nie wyobrażam sobie życia bez pracy, dlatego wybrałam studia zaoczne. A studiuję politologię z dziennikarstwem, jednak był to mój życiowy błąd. Wybrałabym obecnie inny kierunek. Zdecydowanie nie powiązany z politologią.
Ściskam gorąco!:-)
Piękna, biała, minimalistyczna stylizacja!
OdpowiedzUsuńLubię takie buty.
Pozdrawiam www.fogdancing.blogspot.com
Jak to kiedyś napisałam: kocham jesień, bo nikt tak skutecznie jak ona, nie zmusza do leniuchowania pod ciepłą kołderką z pyszną kawą w dłoni.
OdpowiedzUsuńI tak właśnie próbuję przetrwać ten okres. Kocham patrzeć na kolory drzew, staram się nie widzieć i słyszeć gwaru miasta. Szukam drzew, ptaków, wdycham zapach zakurzonych liści... Delektuję się każdą, nawet najkrótszą przerwą, w której niczym czarownica, wbijam wzrok w czarną otchłań kawy w najpiękniejszej dorwanej filiżance.
Bo to czas, w którym, jak się człowiek przyjrzy, widać jak na dłoni każdą minutę. I dlatego tak szybko słońce zachodzi. By docenić można było taki krótki i kolorowy dzień.
// megix
Wspaniałe słowa. Rozmarzyłam się nad wieczorem z herbatą.
UsuńCzy te buty mają prosty obcas? Czy to ten model, który ma go lekko wygięty?
OdpowiedzUsuńTo model z zaokrąglonym obcasem.
Usuńłał!!!!! i tyle przychodzi mi na myśl!!!! łał :)
OdpowiedzUsuńCo za uroda niespotykana
OdpowiedzUsuńTeż przerażają mnie te ciemne poranki i wieczory...
OdpowiedzUsuńnie myśl o zimie, kiedy dodajesz taki fajny, letni zestaw! :)
OdpowiedzUsuńPonura jesień jak dziś jest najgorsza.
OdpowiedzUsuńJa też chciałabym znać jakiś magiczny sposób na przetrwanie tych zbliżających się krótkich i ponurych dni. Może jakaś fototapeta (przedstawiająca letni krajobraz)za oknem byłaby dobrym rozwiązaniem :D Ale myślę, że ciasto też jest nienajgorszym pomysłem, chociaż później lubi się ulokować tu i ówdzie :/
OdpowiedzUsuńNo właśnie :) ciasto to zdecydowanie nie najlepszy pomysł. :)
UsuńNie w Twoim wypadku, jesteś szczuplutka, jedz do woli :)
Usuńciekawe buty, ale to torebka rzuciła mnie na kolana - jest genialna! wygląda na gadżet wysokiej jakości, jesteś z niej zadowolona?
OdpowiedzUsuńZabieram ją ze sobą do pracy codziennie. Jestem bardzo zadowolona. Być może w wersji matowej byłaby ładniejsza, jednak fason i wykonanie na 6 :)
UsuńA ja tak sobie myślę moja ulubiona blogerko o cudnych wlosach, że chciałabym zobaczyć Cie w jesiennej stylizacji.
OdpowiedzUsuńPrzygotuję taki wpis :)
UsuńIdealne przełamanie bieli sukienki czarnymi butami. Bardzo zmysłowa a zarazem delikatna stylizacja. Tylko Ty potrafisz stworzyć takie połączenie. Ela
OdpowiedzUsuńPrzejrzałam Twojego bloga i powiem Ci że jesteś jedną z najpiękniejszych kobiet jakie widziałam :)
OdpowiedzUsuńPięknie! Uwielbiam takie proste, klasyczne zestawy! Pozdrawiam! Obserwuję! :)
OdpowiedzUsuńJakie dłuuuuugie nogi! Ile Ty masz wzrostu
OdpowiedzUsuńzazdroszcze ;( chlip!
Jakim aparatem robisz zdjęcia?
OdpowiedzUsuńYou have such beautiful, wonderful, and super-sexy legs.
OdpowiedzUsuńI wish I could sit next to you on that bench and tell it to you face-to-face.
Kisses.