wtorek, 23 sierpnia 2011

Colours

Witajcie :)

Chciałam kolorów. Czy to był dobry pomysł...?


sukienka - sklep lokalny

18 komentarzy:

  1. Jakie Ty masz cudowne włosy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tttttttttaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkkkkk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ja chcę tą sukienkę. Prawie nigdy tak nie mam, że chcę czegoś takiego samego jak pokazane na blogu, ale ta sukienka! Cud!

    OdpowiedzUsuń
  3. :) kamień z serca dziewczyny :*
    Moaa, zapraszam Cię do mnie :). Może jeszcze się znajdzie ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł bardzo dobry :) I kolory i fasony super dobrane. I pomysł na zdjęcia na plaży bardzo mi się podoba

    Basia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaaaaaaaaaaaaa. Wryło mnie kobietko.;-( Chciałaś, żebym dostała zawału tak? No i Ci się udało! Wyglądasz choleraa boskoooooooo! Kocham Twoje włooosy i kolory me ulubione!!! <333

    OdpowiedzUsuń
  6. Rouquin Monde... Dziękuję, zdjęcia są do d**, ja zajmuję się fotografią dokładam wszelkich wzmagań a osoba, która robi je mnie... no widać efekty.;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie to mam na myśli... Twoje zdjęcia są dopracowane, odpowiednio wykadrowane, stylizacja od razu nabiera uroku, a jak zdjęcie jest na "odwal się" to niestety nie jest fajne.;-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz rewelacyjnie!!
    Ślicznie Ci w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, odnoszę właśnie takie wrażenie, że mam uraz, że nieważne jak się ubiorę, jak się staram nie czuję satysfakcji, to nie jest przyjemne, zwłaszcza, że tyle dla siebie zrobiłam, ehh, gryzę się sama ze sobą. Będę na gg za jakąś godzinkę, półtorej, możesz napisać wiadomość - odpiszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Letasho, rozumiem Cię. Jestem pewna, że wiele innych kobiet również. Ja zawsze znajdę w sobie jakiś defekt. Coś co mnie drażni i nie pozwala cieszyć się "sobą". A święte słowa to: "jeśli nie pokochasz siebie, nie zaakceptujesz swojego piękna, to nikt nie zrobi tego za Ciebie". Aby przyciągać, rozsiewać pozytywną aurę, trzeba być w zgodzie z sobą.

    To trudne, sama nad tym pracuję, by cieszyć się sobą, doceniać to, że jestem zdrowa. Na prawdę warto próbować zwalczać w sobie odkrywanie coraz to nowszych niedoskonałości.

    Czasem niektóre wydarzenia w moim życiu, naprowadzają mnie na taki tor. Innego dnia znowu przeglądając czy to czasopisma, czy np. sesje zdjęciowe modelek, wpadam w zamyślenie, dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe:)!. Ona jest taka piękna... A to płytkie i nie mające sensu myśli. Każda z nas jest piękna, ale i każda z nas komuś się nie spodoba, nie warto na siłę dążyć do ideałów.

    Warto jednak się rozwijać, czytać, oglądać, obserwować. Realizować pasje. To zbliża i daje siłę wartości.

    Namieszałam okrutnie, ale tak to jest jak się swoje przemyślenia chce szybko skomasować w kilku zdaniach w czasie przerwy w pracy. Resztę Letasho, opowiem Ci już na ucho ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Trafiłam tu przez przypadek i już chyba zostanę ;) Poza tym,że stylizacje bardzo przyjemne dla oka to wydajesz się naprawdę fajną i ciepłą osobą ;)
    Zdradź proszę czy masz naturalnie kręcone włosy czy coś z nimi robisz? http://rouquinmonde.blogspot.com/2011/08/no-line-on-horizon.html#comments tutaj zwłaszcza Twoje loki mnie powalają ;) nie wiem czym osiągnąć taki efekt, mam niby lokówkę ale to nie to, może grube wałki albo termo loki? chociaż pewnie jesteś szczęściarą i nie musisz się bawić w kręcenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy, bardzo mi miło:). Dziękuję. Już postaram się wyjaśnić :). A więc włosy z tamtej notki wspomogłam lokówką. Co niektóre pasma podkręciłam. Posiadam klasyczny model lokówki. Moje włosy naturalnie się kręcą. Jednak aby loki były ładne, muszę na mokre włosy nałożyć piankę. Wtedy mam drobne loki. Jak na ostatnio dodanej notce w różowej sukience. Kiedy chcę uzyskać loki jak w notce, o którą pytasz. Włosy myję, nakładam odżywkę Henna Vax - polecam ( można zakupić ją w aptece). Włosów nie suszę, zaplatam warkocz, rano gdy są suchę, niesforne pasma nakręcam na lokówkę i gotowe :).

    Moje włosy jednak nie prezentują się najlepiej, mają już suche końce. Dlatego wkrótce, czeka mnie fryzjer :(, a podcinać tak bardzo nie lubię... ale chyba nie jestem jedyna :).

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. widziałam tę sukienkę :) sliczna jest

    OdpowiedzUsuń
  14. Od jakiegoś czasu strasznie podoba mi się połączenie różowego i pomaranczowego. Twój strój jest extra, tez bym chiała mieć sklepy w okolicy z TAKIMI sukienkami :D Więcej takich setów !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)
Thank You :).